Ponieważ zdarza mi się nie zgadzać z poglądami Jerzego Pilcha, tym skwapliwiej korzystam z jego opinii (na skrzydełku książki), trafnie oddającej to, co sam myślałem w trakcie lektury i po niej.
Reisefieber jest książką, która dotyka istoty rzeczy. Mało jest książek, które z podstawowym tematem naszej doli, z tematem śmierci, próbują zmierzyć się tak frontalnie i z tak zadziwiającą brawurą (młodzieńczą beztroską?).
Jerzy Pilch
Przedśmiertne zdanie wypowiedziane po szwedzku przez matkę bohatera rozłożyło mnie na łopatki. To kwintesencja sensu istnienia.
PS Debiutancki Reisefieber lepszy od późniejszej Książki.